Amoniak w żegludze: test statku i całego systemu dostaw
Wdrożenie alternatywnego paliwa do żeglugi wchodzi w fazę operacyjną. Mineral Europa, suchy masowiec o nośności 210 000 ton, rozpoczął rejs do Australii jako pierwsza jednostka tego typu napędzana amoniakiem. Próba dotyczy więc nie tylko samego silnika, ale funkcjonowania technologii w realnym łańcuchu dostaw.
Statek jest pierwszym elementem programu CMB.TECH, obejmującego 21 jednostek planowanych do 2029 r. Wśród nich znajdzie się 18 masowców, kontenerowiec i dwa tankowce chemiczne. Zróżnicowanie floty pozwoli zebrać doświadczenia w kilku segmentach transportu.
Nowy napęd wymaga współpracy wielu systemów
Podczas spalania amoniak nie wytwarza dwutlenku węgla, ale ocena jego wpływu na środowisko musi obejmować produkcję, transport i wykorzystanie paliwa. Dla przedsiębiorstw przemysłowych oznacza to konieczność analizowania całego łańcucha wartości, a nie tylko emisji statku w czasie rejsu.
Operacyjne wdrożenie wymaga zbiorników, instalacji transferowych, bezpiecznych procedur bunkrowania oraz odpowiedniego przeszkolenia załóg. Porty muszą natomiast zapewnić zgodne wyposażenie i sprawną koordynację między statkiem, terminalem i dostawcą paliwa. Każdy z tych elementów może wpływać na skalowalność rozwiązania.
Odporność łańcucha zależy od dostępności paliwa
Właściciel Mineral Europa, którego siedziba znajduje się w Antwerpii, rozwija magazyny amoniaku i barki bunkrujące. Inwestycje te mają znaczenie biznesowe, ponieważ zasięg technologii będzie zależał od tego, czy paliwo będzie dostępne w portach obsługujących najważniejsze trasy.
Właściciele ładunków, spedytorzy i operatorzy terminali powinni uwzględniać zdolność portów do obsługi alternatywnych paliw przy planowaniu przyszłych przewozów. Amoniak dołącza do metanolu, biopaliw, baterii i innych rozwiązań, których potencjał jest porównywany w procesie ograniczania emisji żeglugi.






