Bezpieczeństwo: Pedale i Palety
Niedawny odcinek naszej serii Podcast, Logistics Business Conversations, poszedł nieco bocznym szlakiem, z redaktorem Peterem MacLeodem dyskutującym na temat bezpieczeństwa w magazynach i jazdy na rowerze z ekspertem gościem Jimem Ryanem z Sentry Protection Products.
Jak najlepiej poruszyć temat, który można opisać jako dość suchy, czyli bezpieczeństwo w magazynach? Łącząc go z jednym z dużych pasji Ryana, mianowicie jazdą na rowerze.
„Jazda na rowerze to jedna z pierwszych rzeczy, które wybierasz, gdy jesteś dzieckiem. W Indianapolis akurat mają dużą społeczność rowerową i velodrom, jeden z, prawdopodobnie, około trzech lub czterech w Stanach Zjednoczonych w tamtym czasie. Miałem szczęście, zamieniając hobby w coś, na czym się koncentrowałem, ale ostatecznie zdałem sobie sprawę, że nie jestem na poziomie, który musiałbym osiągnąć, aby wejść na szczyt. „Zostań przy pracy”. I trzymałem się swojej codziennej roboty!”
Rysując paralele między jazdą na rowerze a bezpieczeństwem w magazynach, możemy spojrzeć na ochronę siebie i innych wokół nas. Powiedzmy, że kiedy jedziesz na rowerze, to naprawdę działa tylko wtedy, gdy się porusza. Zatrzymujesz się; przewracasz. Jakie podobieństwa można tu dostrzec?
„Dokładnie tak,” odpowiada Ryan (poniżej).
„Uważam, że to jest idealny paralel, ponieważ jeśli nigdzie nie jedziesz, całkowicie zawiedzesz. Zawsze tak czuliśmy. 27 lat temu wymyśliliśmy koncepcję kolumnowego ochronnika pochłaniającego energię dla budynków. Nie byłem wynalazcą. Kupiliśmy patent i stworzyliśmy Sentry wokół tej idei. Zawsze myśleliśmy ‘co dalej’, co jest dobrym dodatkiem do tego, co robimy. Staramy się przesuwać rower do przodu, jak mówisz. Jeśli polegamy tylko na tym, co zrobiliśmy w przeszłości, w końcu się to zawali.”
Ci z nas, którzy kiedyś wylądowali w ostrej krzaczastej zarośli lub nawet na twardej nawierzchni, gdy są przypięci w klipsach, wiedzą, że trzeba wykazać prawdziwe zaangażowanie, jednoliniowość w zadaniu. Domyślam się, że trzeba tego, aby być przedsiębiorcą i odnieść sukces w rozwoju produktu?

Nie panikuj, zaplanuj
„Myślę, że zawsze jest odrobina niepokoju, zawsze coś nowego. Przejechałem kilka długich tras, ale nie chodzi tylko o dotarcie do celu w jak najkrótszym czasie. Musisz zaplanować na początku, ale potem się rozwijasz i uczysz. Mam już trochę więcej lat i wyścigi to naprawdę nie jest to, co zamierzam robić. Pięć lat temu mój brat i ja zrobiliśmy wycieczkę przez całą USA i to jest ciekawe, wyzwanie dla siebie. Myślę, że są tu paralele z biznesem. Każdego dnia planowaliśmy i mieliśmy trzy różne scenariusze: nasz cel – dotarcie z miejsca A do B, ale także dwie inne opcje – ‘rozciągnięcie’ się, jeśli wykonamy dobrą robotę, i ‘wycofanie się’, jeśli coś pójdzie nie tak. Byliśmy na to przygotowani, więc nie ma paniki, gdy coś się zdarzy, gdy nastąpi awaria lub pogoda nie dopisze.”
„W biznesie, jeśli nie masz planu, nie zajdziesz daleko. Ale musisz być też elastyczny w tym, co robisz. To nie zawsze zależy od ciebie, ale od otoczenia. Co się wydarzy, na jakiego szczęścia lub pecha trafisz? Sukces może cię zaskoczyć, jeśli nie jesteś przygotowany na masową produkcję. Musimy tworzyć plany awaryjne, jak zmiany w światowym handlu będą na nas wpływać.”
Wspominamy słynne ‘znane znane’ i ‘znane nieznane’. Słyszymy to często w łańcuchu dostaw, próbując przewidzieć przeszkody i wyzwania. To wszystko dobrze wiedzieć, że kiedy jedziesz na rowerze, napotkasz wiatr w pewnym momencie, ale musisz wiedzieć, jak zareagować. Chodzi o to, aby wszystko było w planie, zapasie, zaopatrzeniu.
„Wiatr w twarz to absolutnie część jazdy na rowerze i biznesu. Tak jak wiatr na bardzo płaskim terenie, jak Kansas podczas naszej wycieczki, oznaczał, że musieliśmy się zmagać z ogromnym oporem, w biznesie trzeba powiedzieć ‘jak podzielisz ten ciężar’. Czasami musisz współpracować z innymi i, robiąc to, docierasz dalej. Sojusze mogą być nieoczekiwane. Możesz współpracować z konkurentem, aby grupa mogła wyciąć dziurę w powietrzu i wyprzedzić tych, którzy są za tobą.”

Czy świadomość i rozwój konkretnego produktu mogą faktycznie być wspierane przez konkurencję? „Tak. Nasze wejścia na rynek europejski z naszym radykalnym pomysłem na plastikowy, pochłaniający energię kolumnowy ochronnik okazały się tego dowodem. Uważaliśmy, że to pozytywne dla bezpieczeństwa w magazynach, wszędzie tam, gdzie używa się wózków widłowych lub innych pojazdów. Przekonywanie ludzi do tego było trudne. Pamiętam rozmowy z ludźmi, szczególnie w Niemczech, gdzie są przyzwyczajeni do solidnych stalowych produktów i słyszeli, że ‘czy to jest zatwierdzone’? Powiedziałem, że nie, to nowość. Nikt nie był chętny, by to promować.”
Potrzeba konkurencji
„Inne firmy weszły na rynek. Wprowadziliśmy ten pomysł na rynek, ale nie został on naprawdę zaakceptowany, dopóki klienci nie zobaczyli 2, 3, 4 wariantów. Przeszło przez ten opór i stało się akceptowalne, popychając całą branżę do przodu. Są dni, kiedy mówię: ‘Chciałbym, żeby nie było tylu konkurentów’. Ale potem uświadamiam sobie, szczególnie w przypadku naszych sprzedaży europejskich, że nie osiągnęlibyśmy nic bez konkurencji. Zawsze fascynuje mnie oglądanie wielkich wyścigów kolarskich, gdy dochodzi do ucieczki. Różni kolarze, z różnych drużyn, próbują wygrać, korzystając z kooperacji. Ostatecznie nie chodzi o to, by pomóc innemu wygrać, ale o ten moment, gdy uciekasz, próbując pozostać z dala od reszty peletonu. Gwarantuję, że jeden z was wygra, albo przynajmniej nikt nie przegra.”
Był czas, gdy byłeś jedynym z składanymi barierami do składowania. Teraz patrzysz wokół LogiMAT i jest ich całkiem sporo.
„Każdy ma inną wizję, inny twist. Zajmujemy się tym, co moim zdaniem jest najwyższej jakości, ponieważ nigdy nie idziemy na kompromisy. Zawsze musimy wymyślić coś lepszego. W magazynach, pomysły, które przedstawiliśmy 25 do 27 lat temu, są teraz standardem. Co dalej? Jak będziemy dalej naciskać?”
Przed pokoleniem, wózki widłowe uderzały w solidne obiekty, co powodowało ogromne szkody, a konsekwencje tego były nie do opisania. Twoje produkty są już znacznie lepsze. Opowiedz nam o niektórych ich fizycznych właściwościach.
„Jeśli próbujesz wytrzymać taką siłę, masę widlaka z prędkością, i próbujesz ją zatrzymać do zera, doświadczysz uszkodzeń. Ale jeśli rozciągniesz to trochę, wyniki będą znacznie lepsze. To jest zasada, którą wprowadziliśmy w naszych produktach. Twój wózek wjeżdża w to, zwalnia nieco wolniej, co pozwala na pochłonięcie energii. Osoba prowadząca go i kolumna lub regał przetrwają, ponieważ zamieniliśmy to nagłe hamowanie na stopniowe. Fizyka jest jasna.”
Jak możemy to dalej stosować do różnych rzeczy?
„Patrzę na niektóre z barier ochronnych, które są dostępne obecnie. Ta sama zasada – wolniejsze hamowanie. Zamiast uderzać w coś solidnego, gdzie stalowa bariera zatrzyma cię, ale spowoduje uszkodzenia wózka i kierowcy. Mamy też szkolenia. Nie można wejść do magazynu, myśląc, że jestem bezpieczny, bo mam wszystko, co potrzebne. Nie odwracajmy uwagi od praktyk bezpieczeństwa. Bezpieczny magazyn nie tylko wygląda na bezpieczny, ale też tak się czuje. Kiedy wyobrażasz sobie bezpieczne środowisko, musisz o tym mówić i planować. Twoje praktyki muszą to wspierać. Musisz utrzymać wydajność, ale w sposób bezpieczny.”
Co powiesz tym, którzy twierdzą, że inwestycje w bezpieczeństwo to koszt, na który po prostu nie mogą sobie pozwolić?
„Czy powiedziałbyś, że nie stać cię na ludzi? Musisz działać jako zespół, być zespołem. Inwestycje w bezpieczeństwo to po prostu inwestycja w twoją siłę roboczą. W większości przypadków, gdy masz bezpieczne środowisko, osiągniesz przepustowość, ludzie będą szczęśliwsi. A gdy ludzie są szczęśliwi, będą się troszczyć o ciebie tak, jak ty troszczyłeś się o nich.”






