Łatwa robotyka dla Flying Tiger
Ekskluzywna wizyta na stronie, jak relacjonuje Peter MacLeod z Maersk DC w chłodnym Wrocławiu, Polska, gdzie Locus Robotics zapewniło zautomatyzowane rozwiązanie do realizacji zamówień e-commerce Flying Tiger na terenie całej Europy.
Kiedy Maersk postanowił przekształcić swoją operację realizacji zamówień e-commerce dla duńskiego klienta detalicznego Flying Tiger, stanął przed znanym współczesnym dylematem logistycznym: jak szybko się rozwijać, radzić sobie z ekstremalnymi sezonowymi szczytami i utrzymywać poziom usług, wszystko w ramach istniejącej powierzchni magazynowej i z napiętymi terminami wdrożenia.
Odpowiedź w wrocławskim zakładzie przyszła w postaci autonomicznych robotów mobilnych od Locus Robotics. Miałem szczęście zostać zaproszony na zwiedzanie tego imponującego obiektu, który choć nie jest jedną z największych instalacji Locus, to jednak w skrócie pokazuje, co najnowocześniejsza robotyka może wnieść do projektu, aby zwiększyć wydajność i oszczędności kosztów. Moja wizyta przypadła akurat na sezon świąteczny, co dało mi szczególny wgląd w to, jak dobrze wszystko funkcjonuje.
Obiekt służy jako centralny europejski hub dla wszystkich zamówień internetowych Flying Tiger w Europie (realizacja detaliczna pozostaje w Kopenhadze), wysyłając zamówienia na terenie UE z jednego 5 700 m² operacji. Od uruchomienia w maju 2023 roku stał się przykładem, jak roboty wspomagające kompletację mogą zapewnić szybkość, elastyczność i kontrolę kosztów w szybko rozwijającym się środowisku detalicznym.
Wysoki Wzrost pod Presją

Flying Tiger to nie mała marka detaliczna. Z 926 sklepami na całym świecie i bardzo dynamicznym asortymentem, jej kanał e-commerce rozwija się szybko. Tylko na stronie we Wrocławiu, Maersk obsłużył w 2023 roku 230 908 paczek, a w 2024 roku wzrósł do 392 980, z prognozą ponad 528 000 na 2025 rok w czasie mojej wizyty. Operacja zarządza od 2800 do 3500 SKU jednocześnie, a wzorce popytu są silnie wpływane przez trendy w mediach społecznościowych, sezonowe szczyty i działania promocyjne.
Przed automatyzacją proces kompletacji miał trudności. Manualna wydajność wynosiła około 40 linii zamówień na osobę na godzinę, co jest znacznie poniżej celu 120 linii na godzinę. Operacja charakteryzowała się długimi dystansami chodzenia (do 20 000 kroków na osobę dziennie), zatłoczonymi alejkami, ciężkimi wózkami, długim czasem wdrożenia i rosnącym ryzykiem błędów i urazów.
Z szczytem Q4 sięgającym pięciokrotnie średniej i tylko 22 tygodnie do kolejnego sezonu szczytowego, Maersk potrzebował rozwiązania, które można szybko wdrożyć, łatwo skalować i finansować w sposób unikający dużych nakładów kapitałowych.
Roboty na Ratunek
Po analizie różnych opcji automatyzacji typu goods-to-person i person-to-goods, Maersk wybrał model
mobilnego robota „osoba-do-towaru” RaaS (Robots-as-a-Service) oferowany przez Locus Robotics. Decyzja została podjęta na podstawie kilku kluczowych kryteriów: elastyczności, szybkiego wdrożenia, niskich kosztów początkowych, łatwości integracji oraz możliwości skalowania zarówno siły roboczej, jak i automatyzacji w zależności od popytu.
Model komercyjny RaaS był szczególnie atrakcyjny, ponieważ zamiast zobowiązywać się do stałej liczby robotów,
Maersk może zwiększać lub zmniejszać ich liczbę w zależności od wolumenu. To ważna przewaga dla firmy kształtowanej przez szczyty wywołane influencerami i intensywne sezonowe wzrosty. Co równie ważne, rozwiązanie mogło być wdrożone w istniejącym budynku, który ma limit wysokości 12,2 m i brak możliwości dużych zmian strukturalnych.
Od decyzji do uruchomienia minęło zaledwie 16–18 tygodni, co później Locus uznał za jeden ze swoich najszybszych i najlepszych wdrożeń w Europie.
Jak to działa
Serce operacji stanowi flota robotów Locus Origin, zwinny autonomiczny robot mobilny zaprojektowany do współpracy przy kompletacji. Pracownicy pozostają na swoich alejkach, podczas gdy roboty przemieszczają się między lokalizacjami, prezentując kolejne zadanie i przenosząc wiele koszyków do zbiorczej i wielozamówieniowej kompletacji.
Zamówienia są koordynowane przez platformę LocusONE, która integruje się z systemem WMS Maersk INFOR i dynamicznie grupuje zadania, aby zoptymalizować ścieżki kompletacji, zrównoważyć obciążenie i utrzymać priorytety poziomu usług. System obsługuje wiele przepływów pracy, w tym kompletację wsadową, kompletację i przekazywanie oraz transport punkt-punkt, umożliwiając Maerskowi dostosowanie procesów w miarę zmiany wolumenów i profili.
Każdy robot prowadzi pracownika przez proces kompletacji za pomocą czytelnego, wielojęzycznego interfejsu (co jest ważne w tym regionie Europy, blisko granic czeskich i słowackich), obrazów produktów, wskaźników położenia koszyków oraz
wbudowanego skanowania. Patentowana technologia autoidentyfikacji Locus rozpoznaje pracownika na podstawie bliskości, automatycznie zmieniając język ekranu na preferowany przez pracownika, co jest dużą zaletą w tak wielokulturowej załodze.
Nawigacja i zarządzanie flotą są obsługiwane przez własną sztuczną inteligencję, która ciągle optymalizuje trasy,
unika przeszkód i równoważy ruch robotów po hali. Efektem jest system, który może być wdrożony w środowiskach brownfield z minimalnymi zmianami infrastruktury i bez stałych przenośników.
Rewolucyjne Wyniki

Wpływ we Wrocławiu był drastyczny. Wydajność kompletacji wzrosła z 40 do 140 linii zamówień na godzinę – co stanowi 250% poprawę, jeśli dobrze liczę. Czas wdrożenia dla nowego personelu skrócił się z trzech dni do zaledwie 20 minut. Średnia odległość chodzenia spadła z 20 000 kroków do około 8 000 dziennie, znacznie zmniejszając zmęczenie.
Liczba aktywnych stanowisk pakowania wzrosła z 16 do 40, a mimo zmniejszenia dostępnych alej do kompletacji, ogólna przepustowość znacznie się zwiększyła. Wydajność usług poprawiła się również, z 60–100% paczek wysyłanych w ciągu 24 godzin, a termin świąteczny został przesunięty o sześć dni w porównaniu do 2023 roku. Gdy stałem tam, patrząc na przesuwające się zamówienia, Flying Tiger wydawał się robić – przepraszam za grę słów – „radosny” interes w sezonowym papierze do pakowania.
Pod względem finansowym wyniki są równie przekonujące. Maersk stwierdził, że wdrożenie Locus znacznie obniżyło koszty procesu kompletacji, co przekłada się na oszczędność 33%, nawet po uwzględnieniu opłat za usługę robotów. Prognozy na cały rok 2025 wskazują na dalszą redukcję kosztów o 24%.
Ważne są również liczne miękkie korzyści. Na przykład, na stronie odnotowano zero urazów związanych z pchaniem i ciągnięciem, absencja chorobowa spadła o 15%, a retencja pracowników poprawiła się o 8%, co odzwierciedla bardziej atrakcyjną i mniej fizycznie wymagającą pracę. Uwielbiam słyszeć o takich korzyściach.
Elastyczność i Skalowalność
Dla Locus projekt we Wrocławiu jest przykładem na to, jak jego główna wartość, czyli niezrównana elastyczność i nieograniczona przepustowość, sprawdza się w praktyce. W przeciwieństwie do stałej automatyzacji, podejście Locus pozwala Maersk na dodawanie lub usuwanie robotów w ciągu kilku minut, wprowadzanie nowych przepływów pracy bez zakłóceń, skalowanie od kilkudziesięciu do setek robotów w miarę wzrostu wolumenów oraz działanie na wielu zmianach lub 24/7 bez konieczności fizycznej przebudowy.
Platforma już udowodniła, że jest w stanie obsłużyć ponad 25 000 jednostek na godzinę na jednym obiekcie i obsługiwać 150 000 linii w ciągu jednego dnia w innych wdrożeniach. Chociaż operacja we Wrocławiu jeszcze nie działa na takich ekstremach, architektura zapewnia, że przepustowość może znacznie przekroczyć obecne wymagania.
Co kluczowe dla Maersk, ta elastyczność idealnie pasuje do zmiennego profilu popytu Flying Tiger. Niezależnie od tego, czy chodzi o reakcję na viralowy trend w mediach społecznościowych, czy przygotowania do sezonu Q4, pojemność można łatwo dostosować, wdrażając więcej robotów.
Europejski Wzór
Projekt we Wrocławiu był pierwszym dużym wdrożeniem automatyzacji Locus w Europie we współpracy z Maersk i jest już postrzegany jako wzór dla innych lokalizacji. Modularna natura instalacji ułatwia jej powielanie w kolejnych magazynach. Z perspektywy Maersk, współpraca pokazała, że wysoki poziom automatyzacji nie wymaga długich czasów realizacji, dużych nakładów CapEx ani specjalistycznych obiektów. Zamiast tego, robotyka może być dodana do istniejących operacji, aby szybko przynosić wymierne korzyści.

Dla Flying Tiger oznacza to szybszą realizację zamówień, lepszy poziom obsługi klientów w Europie oraz pewność, że jej partner logistyczny nadąża za wzrostem.
Nowoczesny Model
W miarę jak europejski handel elektroniczny rośnie, a rynek pracy pozostaje napięty, partnerstwo Maersk–Locus–Flying Tiger oferuje przekonujący model dla innych detalistów i 3PL. Wybierając elastyczne, szybko wdrażalne rozwiązanie robotyczne, Maersk przekształcił zmagający się z trudnościami manualny proces w wysokowydajny silnik realizacji zamówień, zdolny do absorpcji wzrostu, radzenia sobie z niestabilnością i dostarczania wymiernych korzyści finansowych.
Dla Locus Robotics Wrocław jest wysokoprofilową demonstracją, jak technologia ta może wspierać złożone, dynamicznie rosnące operacje w warunkach rzeczywistych. A dla klientów Flying Tiger w Europie oznacza to po prostu, że ich kolorowe artykuły gospodarstwa domowego, akcesoria na imprezy i impulsywne zakupy będą docierać szybciej i bardziej niezawodnie niż kiedykolwiek wcześniej.






