Duża Czerwona Linia w Logistyce Ostatniej Mili

Duża Czerwona Linia w Logistyce Ostatniej Mili

Planowanie i realizacja oparta na decyzjach podejmowanych na podstawie danych rewolucjonizują logistykę ostatniej mili. Paul Hamblin rozmawia z Aptean, jednym z głównych graczy w sektorze.

Ostatnia mila ma znaczenie. Zawsze miała, zawsze będzie. To jedna z niepisanych zasad logistyki.

Dlatego, że ostatni kilometr jest zazwyczaj uważany za najdroższy element łańcucha dostaw. Wraz z rozwojem e-commerce, stał się areną zaciętej rywalizacji, gdzie detaliści, hurtownicy, producenci i dostawcy logistyki rywalizują o przewagę konkurencyjną poprzez doskonałą obsługę klienta.

W międzyczasie, każda nowoczesna operacja logistyczna działa na czas. Błędne oszacowanie terminów może spowodować spadek poziomu efektywności, co nieuchronnie wpływa negatywnie na wynik finansowy.

Logistyka to pieniądze

„Logistyka to pieniądze,” mówi Luke Robinson, Dyrektor Sprzedaży Międzynarodowej w Aptean. „W dzisiejszym bardzo złożonym, szybkim świecie, dwa czynniki, które odróżniają sukces od porażki, to logistyka i gotówka. Opanuj oba, a nie tylko przetrwasz, ale będziesz liderem.”

Robinson jest Dyrektorem Sprzedaży Międzynarodowej w Aptean, potężnym oprogramowaniu wartym 700 milionów USD, wspieranym przez fundusze venture capital i private equity, z siedzibą w Alpharetta, Georgia. W maju 2020 roku Aptean przejął Paragon, czołową firmę w szybko rozwijającym się sektorze Routing i Scheduling (R&S). Dwa lata później, rozszerzył ofertę o specjalistę ds. zarządzania przewoźnikami, firmę 3T.

Robinson jest jasno przekonany o cyfrowych rozwiązaniach Aptean i ich mocy do transformacji możliwości logistycznych dla jego klientów.

„Powiedzmy, że jesteś firmą dostarczającą pralki,” zaczyna. „Za każdym razem, gdy dodawana jest nowa trasa, nie myślisz tylko o logistyce, ale o pojeździe, jego konserwacji, paliwie, kompetentnym kierowcy, któremu ufasz. Krótko mówiąc, o nowym poziomie kosztów. Naszym zadaniem jest uczynienie tego dodatku jak najbardziej opłacalnym za pomocą naszego oprogramowania Paragon, optymalizując trasy i harmonogramy na podstawie danych i dowodów.”

Robinson dodaje, że korzyści to nie tylko efektywność operacyjna, ale także poprawa obsługi klienta. Oczekiwania się zmieniły, zauważa, i poziomy usług muszą się do nich dostosować.

„Weźmy na przykład tę samą pralkę,” ilustruje. „Do niedawna dostawca informował klienta, kiedy przyjedzie zgodnie z własnym harmonogramem, bez pytań. Teraz klient oczekuje dostawy w dwugodzinnowym oknie w przyszły wtorek, stara pralka jest zabrana, nowa podłączona, instalatorzy zakładają plastikowe nakładki na buty… I to nie tylko w świecie detalicznym. Środowisko przemysłowe jest równie wymagające. Montażysta stalowych kominów chce wiedzieć, kiedy przesyłka dotrze do jego fabryki – i chce śledzić jej trasę co godzinę.”

Jego klienci, mówi, mają dwa kluczowe pytania. „Czy możecie zaoszczędzić nam pieniędzy, i czy możecie utrzymać naszych klientów zadowolonych?”

Aby wyjaśnić, jak działa Paragon, przedstawia swoją analogię „Czerwonej Linii”.

„Wspieramy klientów po obu stronach tej linii. Po lewej stronie opisujemy jako planowanie ‘z wyprzedzeniem’, osiągane za pomocą R&S i obejmujące wiele sektorów. Oprócz transportu i logistyki – puszek z fasolą, pralek – wspieramy także wiele branż usługowych. Wszystko, co wymaga przemieszczania się, znajduje się po lewej stronie tej czerwonej linii.”

„Każda organizacja rozwijała się, aby wykonywać te funkcje inaczej. Może długoletni pracownik firmy korzystającej z manualnych systemów ma to wszystko w głowie, wiedząc, który kierowca woli którą trasę, która trasa działa lepiej w odwrotnym kierunku, albo jest jedyną osobą znającą właściwe kody bezpieczeństwa na podwórku klienta.”

Każda podróż ma swoje ograniczenia i specyfikę; wszystkie mają potencjał do poprawy.

„W tym manualnym, wolnym od planowania próżni wchodzimy my. Bierzemy wszystkie te zadania, cokolwiek by to nie było, i optymalizujemy trasy, aby były jak najbardziej oszczędne pod względem czasu i odległości, uwzględniając wszystkie ograniczenia. Może dostawa dotyczy szkoły i musi się odbyć w wąskim okienku czasowym. A może X i Y nie mogą być ładunkami w tej samej partii. Wszystkie ograniczenia trafiają do kotła, a nasze algorytmiczne rozwiązania wyznaczają najlepsze i najbardziej efektywne trasy, aby spełnić te potrzeby.”

Korzyści są różnorodne. „Może to oznaczać, że wszystkie trasy klienta można teraz obsługiwać za pomocą 32 pojazdów zamiast 40. Może to oznaczać niższe koszty paliwa. A może planowanie, które kiedyś zajmowało pracownikowi cały dzień, teraz można zrealizować pewnie w 20 minut.”

To prowadzi nas do drugiej strony czerwonej linii – realizacji planu ostatniej mili w dniu dostawy. Kluczowym słowem jest widoczność. Wszystkie zainteresowane strony są informowane o statusie przesyłki za pomocą alertów i aktualizacji.

Paragon z ePOD (elektroniczny dowód dostawy) od Aptean zapewnia nieocenioną bezpapierową widoczność po zdarzeniu. Towar został pomyślnie dostarczony, adres jest poprawny, instalacja przebiegła pomyślnie, a końcowy klient podpisał, potwierdzając zadowolenie.

„To więcej niż zwykła dostawa towarów,” mówi Robinson. „Chodzi o to, co nazywamy ePOF, czyli elektronicznym dowodem realizacji,” wyjaśnia. „Na przykład harmonogramy serwisowe mogą być wykazane jako zrealizowane, a tym samym fakturowane szybciej niż wcześniej.”

Kluczowym przełomem, jak twierdzi, jest to, że końcowy odbiorca jest teraz w pełni zaangażowany i włączony w proces, co oznacza znacznie mniej telefonów przychodzących do kosztownych centrów obsługi klienta. Luke Robinson zauważa, że jest to jeden z wielu „ukrytych” kosztów logistyki ostatniej mili, a każdy telefon wiąże się z kosztem w zakresie czasu personelu i administracji.

Klienci Paragon są różnorodni – niektórzy traktują koszty transportu jako kluczowy codzienny wskaźnik; inni postrzegają je jako odległe centrum kosztów. Niektórzy wymieniają systemy dziedziczone; inni nadal działają całkowicie manualnie. W rzeczywistości, mówi Robinson, połowa nowego biznesu Paragon pochodzi od firm wciąż korzystających z manualnych procesów.

„Więc jeśli prowadzisz działalność, która obawia się, że nadal jest manualna w szybko cyfryzującym się świecie, pomyśl jeszcze raz” mówi, „Zostaniesz zdumiony ogromem dużych detalicznych firm w Wielkiej Brytanii i Europie, które wciąż wszystko robią na kartce,” zwierza się.

Korzyści z Paragon

Dlaczego Paragon?

„Korzyści z lewej strony czerwonej linii mogą stać się widoczne bardzo szybko,” mówi Robinson. „Jeśli masz 100 pojazdów, a my możemy zoptymalizować, aby zaoszczędzić 15 z nich, to oszczędność rzędu siedmiu cyfr rocznie. Dowody oparte na danych z Twoich istniejących tras, czasów jazdy, bazowych przebiegów, emisji dwutlenku węgla, mogą bardzo szybko i jasno pokazać, jakie ulepszenia można wprowadzić.”

Uważa, że Paragon przewyższa konkurencję dzięki swojej głębokości i szerokości możliwości.

„Z ponad 30-letnim doświadczeniem i wdrożeniami, Paragon znajduje się na rynku tam, gdzie żadne ograniczenia nie stanowią problemu,” mówi. „Nasza standardowa kompatybilność produktów jest bardzo wysoka. To jest nasza przestrzeń w ofercie dla rynku. A jeśli chodzi o niezawodność? „Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Nasze wskaźniki dostępności 99,9% są naszym obowiązkiem do utrzymania, a nie czymś, co przekazujemy klientowi.”

Możesz również polubić…