Jungheinrich przyspiesza elektryczną przyszłość
Redaktor Peter MacLeod uczestniczył w zeszłym tygodniu w wydarzeniu inaugurującym Jungheinrich w Hamburgu, aby zobaczyć nie tylko pięć nowych rozwiązań w zakresie elektrycznych wózków widłowych, ale także usłyszeć wyraźne określenie długoterminowej strategii portfelowej firmy, obejmującej od prostszych produktów dla początkujących po wysokowapiowe, ciężkie alternatywy w obszarach tradycyjnie zdominowanych przez pojazdy spalinowe.
Na jednym końcu znajduje się nowo wprowadzona fioletowa marka „AntOn by Jungheinrich”, zaprojektowana, aby adresować segment, którego Jungheinrich wcześniej nie celował za pomocą swoich tradycyjnych żółtych wózków.
„Zazwyczaj są to małe do średnich klientów,” wyjaśniła Nadine Despineux (na zdjęciu z Peterem powyżej), Członek Zarządu Jungheinrich, rozmawiając wyłącznie z Logistics Business podczas wydarzenia. „Kupują dwa, trzy, cztery, pięć sztuk. Nie mają zastosowań o wysokiej wydajności 24/7. Ważne jest dla nich, aby mieć dostępny wózek, gdy go potrzebują, ale nie używają go cały czas.”
Wózki AntOn są produkowane w Chinach przez specjalistów od elektryki EP Equipment. W przeciwieństwie do wysoce konfigurowalnej podstawowej oferty Jungheinrich, wózki AntOn są standaryzowane i produkowane na magazyn, co czyni je dobrze dopasowanymi do partnerów dystrybucyjnych i kanałów e-commerce. „Kiedy potrzebujesz doradztwa i dostosowanej konfiguracji, zazwyczaj korzystasz z bezpośredniej sprzedaży,” powiedziała Despineux. „Jungheinrich jest głównie sprzedażą bezpośrednią. AntOn to głównie biznes partnerski i dystrybucyjny.”

Kontrola jakości, podkreśliła, pozostaje niepodważalna. Centrum OEM w Szanghaju nadzoruje zarządzanie dostawcami i zgodność, podczas gdy pojazdy są ponownie testowane w Niemczech. „Zaufanie jest niezwykle istotne. Bezpieczeństwo jest bardzo ważne,” powiedziała. „Jeśli klienci nie mogą polegać na tym zaufaniu, nie ma powodu, aby kiedykolwiek przejść od AntOn do żółtego wózka.”
Portfel żółtych wózków przechodzi obecnie jedno z najbardziej kompleksowych odnowień elektrycznych od lat. Przebudowana seria wózków paletowych 1i i podwójnych poziomów koncentruje się na kompaktowości, skalowalności litowo-jonowej i zintegrowanych funkcjach bezpieczeństwa, z przednimi częściami pojazdów skróconymi nawet o 152 mm, co poprawia zwrotność w ciasnych magazynach.
W segmencie przeciwwagi 48-woltowym do 2,0 tony, całkowicie przebudowane modele EFG 2/2i i 3/3i zapewniają do 15% lepszą efektywność przestrzeni dzięki zmniejszonym promieniom skrętu i kompaktowemu designowi, a także ulepszonej ergonomii i systemom wsparcia wspomaganym sztuczną inteligencją.
Dla cięższych zastosowań, nowa seria EFG 5 zapewnia do 15% wyższą wydajność obsługi dzięki dwomotorowemu układowi napędowemu i silnikowi podnoszącemu SRM+, co czyni ją w pełni elektryczną alternatywą dla wózków spalinowych w klasie 4,0–5,0 tony.
Wydajność wysokiego składowania jest adresowana przez ET
Wózek zasięgowy V 4i, oferujący, jak opisuje Jungheinrich, wiodące na rynku prędkości podnoszenia i opuszczania oraz w pełni zintegrowaną technologię litowo-jonową, minimalizującą przestoje w operacjach wielozmianowych.
Patrząc dalej w przyszłość, dramatyczny (i obecnie niepomalowany) nowy prototyp FalcOn prezentuje architekturę wysokiego napięcia w wózku przeciwwagi o udźwigu 5 ton, zdolnym do ultra-szybkiego ładowania DC do 150 kW, podkreślając ambicje Jungheinrich do elektryfikacji nawet najbardziej wymagających segmentów ciężkich zastosowań. Ten wózek został wprowadzony, aby zaoferować wydajność równoważną z pojazdem dieslowskim, ale z o wiele czystszym profilem środowiskowym.

Despineux postawiła połączony portfel jako strategiczny kontinum, a nie oddzielne silosy produktowe. Klienci dzisiaj, zauważyła, znajdują się na różnych etapach dojrzałości operacyjnej. „Są na tym punkcie zwrotnym: kiedy ma sens inwestować w automatyzację? Jaki jest właściwy rozwiązanie? Szukają partnerów, którzy mogą im pomóc na tej drodze.”
Ta droga coraz częściej obejmuje modele wynajmu i odnowy, mające na celu zwiększenie elastyczności i zmniejszenie wpływu na środowisko. „Wielu klientów woli OPEX od CAPEX,” powiedziała. „Optymalizacja całej floty to ogromny potencjał. Odnowa i ponowne wprowadzenie na rynek „zamyka cykl zrównoważonego rozwoju”.
Od początkującego fioletowego do wysokiego napięcia żółtego, przekaz Jungheinrich jest jasny: bez względu na etap, na którym znajdują się klienci, czy to ręczny, średni-tech czy w pełni zautomatyzowany, firma zamierza zaoferować rozwiązanie.
Despineux zakończyła,
Jako firma, jeśli masz możliwość powiedzenia tak, istnieje rozwiązanie, które jest potężne. Posiadanie kogoś, komu możesz zaufać, jest niezwykle istotne






