Kierując przyszłością transportu
Peter MacLeod rozmawia z CEO Girteka Transport Mindaugasem Paulauskasem o krytycznym niedoborze kierowców i o tym, jakie działania podejmuje jego firma, aby przyciągnąć i zatrzymać pracowników.
W miarę pogłębiania się niedoboru kierowców w Europie, operatorzy logistyczni są zmuszeni stawić czoła prostemu pytaniu: czy inwestowanie w kierowców to konieczny koszt, czy przewaga konkurencyjna? Dla Mindaugasa Paulauskasa, CEO Girteka Transport, odpowiedź jest jasna. „To przyszłość transportu,” mówi mi. „Bez inwestycji w kierowców – w ich umiejętności, warunki pracy, dobre samopoczucie i perspektywy długoterminowe – branża nie utrzyma się sama.”
Girteka, mając siedzibę na Litwie, rozwinęła się w jedną z największych w Europie firm transportowych opartych na majątku trwałym, obsługując flotę ponad 10 000 ciężarówek i specjalizując się w logistyce chłodniczej i wysokowartościowej. Jednak nawet na tym poziomie firma stoi przed tymi samymi wyzwaniami strukturalnymi, które kształtują europejski sektor transportu drogowego: starzejącą się siłę roboczą kierowców, zaostrzającymi się regulacjami dotyczącymi pracy i malejącą pulą wykwalifikowanych rekrutów.
Zator regulacyjny
Jednak w tym krajobrazie Girteka nadal przyciąga kandydatów. „Nie mamy problemu z brakiem zainteresowania – kierowcy aktywnie aplikują do Girteka, a wielu z nich trafia przez polecenia. Widujemy nawet byłych kierowców, którzy wracają, zauważywszy, jak bardzo poprawiły się nasze warunki pracy.”
Paulauskas twierdzi, że prawdziwym zatorami są regulacje, a nie motywacja. „Zasady wizowe i wymogi dotyczące zezwoleń na pracę stały się znacznie bardziej rygorystyczne w porównaniu do kilku lat temu. Dla firmy działającej w całej Europie te ograniczenia wpływają na to, jak szybko możemy wprowadzić wykwalifikowanych kierowców, nawet gdy talent jest dostępny.”

Paulauskas uważa, że sytuacja pogorszy się, jeśli decydenci nie podejmą działań. „Zawód staje się mniej atrakcyjny dla młodszych pokoleń, a bez znaczących działań politycznych na poziomie UE, niedobór nie zmniejszy się sam z siebie. Obecne trendy polityczne zmierzają ku zaostrzaniu mobilności pracowników i kontroli migracji, ograniczając dostęp do profesjonalnych kierowców spoza UE.”
Inwestycje w kierowców
W Girteka rekrutacja i szkolenie kierowców są postrzegane jako inwestycje długoterminowe, a nie działania reaktywne. „Jedynym sposobem na zatrzymanie kierowców i utrzymanie jakości usług jest skupienie się na ludziach – ich dobrym samopoczuciu, bezpieczeństwie, satysfakcji i rozwoju zawodowym,” mówi Paulauskas.
Firma planuje zainwestować około 300 000 euro w 2026 roku w modernizację swojej Akademii Kierowców, wzmacniając umiejętności w obszarach takich jak zabezpieczanie ładunków, kontrola temperatury i korzystanie z zaawansowanych systemów bezpieczeństwa. „Wielu naszych kierowców pochodzi z różnych krajów, gdzie standardy i wymagania dotyczące pojazdów mogą się różnić,” wyjaśnia. „Naszą odpowiedzialnością jest zapewnienie, aby działali na wysokim, europejskim poziomie.”
To skupienie na kompetencjach idzie w parze z nowoczesną strategią floty. Na początku tego roku Girteka podpisała zamówienie na 2000 ciężarówek Volvo FH i FH Aero, które uważa się za największą w Europie transakcję na ciężarówki w 2025 roku. Girteka wierzy, że ta inwestycja zapewnia kierowcom dostęp do jednych z najbardziej zaawansowanych pojazdów na rynku.
Równocześnie, wsparcie finansowe w wysokości 173 milionów euro będzie wspierać dalszą odnowę floty w latach 2025-2026. „Nowoczesne ciężarówki poprawiają bezpieczeństwo, komfort i wydajność,” mówi Paulauskas (na zdjęciu poniżej). „Zmniejszają zmęczenie, zwiększają niezawodność i sprawiają, że codzienne operacje są płynniejsze, co kierowcy od razu dostrzegają.”

Ludzki Wgląd
Dla Paulauskasa zrozumienie doświadczenia kierowców nie jest teoretyczne. W 2024 roku uruchomił inicjatywę „Mindaugas na drodze”, w ramach której spędził kilka dni, podróżując z jednym z kierowców Girteka. „Chciałem zobaczyć pracę ich oczami – nie z biura czy raportów, ale z miejsca kierowcy,” wspomina.
Jego obserwacje wskazały na głębsze wyzwania systemowe. „Infrastruktura w Europie nadal nie jest na odpowiednim poziomie. Pakiet Mobilności wymaga od kierowców tygodniowego odpoczynku poza kabiną, ale nie ma wystarczającej liczby hoteli, bezpiecznych parkingów czy miejsc do odpoczynku, aby to było możliwe wszędzie. Jeśli branża musi zapewnić te warunki, kto weźmie odpowiedzialność za części spoza naszej kontroli? To są prawdziwe pytania, na które musimy odpowiedzieć wspólnie.”
Poza wynagrodzeniem, Paulauskas podkreśla czynniki społeczne i kulturowe: „Kierowcy chcą czuć się docenieni, mieć odpowiedni odpoczynek i prowadzić życie poza pracą. Kładziemy duży nacisk na szacunek w komunikacji, równowagę między pracą a życiem prywatnym oraz tworzenie wspierającego środowiska. Z ponad 10 000 kierowców, jesteśmy naprawdę firmą wielokulturową, więc empatia i zrozumienie są niezbędne.”
Odrzuca pogląd, że dobre samopoczucie jest opcjonalne. „Odpoczynek, zdrowie i bezpieczne warunki pracy to nie ‘dodatki’. Bezpośrednio wpływają na wydajność, bezpieczeństwo i postrzeganie nas przez klientów. Ignorowanie dobrostanu tylko tworzy większe problemy później dla kierowców, firm i sektora transportowego jako całości.”
Wspólna Odpowiedzialność
Z optymizmem można zauważyć, że klienci zaczynają brać pod uwagę dobro kierowców przy wyborze partnerów logistycznych. „To pozytywna zmiana,” mówi Paulauskas, „ale współpraca w zakresie działań jest nadal ograniczona. Zbyt często odpowiedzialność jest całkowicie przerzucana na dostawców usług logistycznych.”

Twierdzi, że prawdziwy postęp wymaga współpracy. „Nie możemy samodzielnie poprawić warunków na tysiącach miejsc załadunku i rozładunku w Europie. Podstawowe rzeczy, takie jak miejsca odpoczynku, prysznice czy bezpieczne parkingi, zależą od tego, jak są zarządzane obiekty. Tu potrzebne jest partnerstwo.”
Rozbudowując swoją wcześniejszą inicjatywę, Mindaugas planuje rozszerzyć swoje podejście na obserwację operacji w obiektach klientów. „Planujemy nową kampanię, podobną do ‘Mindaugas na drodze’, ale skupioną na miejscach załadunku i rozładunku. Tylko poprzez bezpośrednie doświadczenie tych realiów możemy szczerze porozmawiać o tym, co wymaga poprawy i jak powinna wyglądać podział odpowiedzialności.”
Patrząc w przyszłość, Paulauskas uważa, że decydenci odgrywają kluczową rolę. „Ułatwienie wymogów prawnych dla kierowców spoza UE mogłoby pomóc rozwiązać niedobór w sposób realistyczny i długoterminowy,” sugeruje. „W krótkim okresie lepsze dostosowanie zasad dotyczących masy ładunku i silniejsze wsparcie dla transportu intermodalnego mogłyby poprawić wydajność i umożliwić firmom działanie z już posiadaną siłą roboczą.”
Zachęca również do większego zaangażowania branży w Brukseli. „Dyskusje polityczne muszą obejmować firmy logistyczne i liderów branży, aby decyzje odzwierciedlały realne wyzwania i możliwe rozwiązania, a nie tylko teoretyczne.”

Kluczowym elementem strategii Girteka jest Akademia Kierowców, która oferuje ustrukturyzowane wprowadzenie, ciągłe doskonalenie umiejętności i jasną ścieżkę kariery. „Dla nowo przybyłych pomaga im szybciej się zintegrować i czuć się wspieranymi. Dla doświadczonych kierowców to miejsce na odświeżenie i podniesienie kwalifikacji, gdy technologia i oczekiwania klientów się rozwijają,” mówi Paulauskas. „Pokazuje, że poważnie podchodzimy do zapewniania ludziom wiedzy i pewności siebie, aby mogli się rozwijać.”
To poczucie zaangażowania – od szkolenia po technologię – stanowi fundament atrakcyjności Girteka jako pracodawcy. „Kierowcy cenią sobie sprawny proces rekrutacji i wdrożenia, dostęp do rozwoju zawodowego oraz konkurencyjne wynagrodzenie,” wyjaśnia. „Te trzy elementy sprawiają, że ich praca jest bardziej przyjemna, przewidywalna i wspierana, a także dodają pewności nowym kierowcom, którzy dopiero zaczynają karierę.”
Przyszłość na drodze
Dla Paulauskasa przekaz jest prosty: inwestycja w ludzi to jedyna zrównoważona droga naprzód. „Jeśli nie wierzymy, że przyszłość transportu istnieje, mimo wszystkich wyzwań na drodze i wysiłków, które wkładamy w to, to dla czego tak naprawdę pracujemy?”
W branży, która zbyt często kieruje się marżami i dystansami, podejście Girteka stanowi mocne przypomnienie, że postęp zależy nie tylko od ciężarówek, ale od ludzi za kierownicą.”




